Karpie – bardziej interesujące niż się na pierwszy rzut oka wydaje

Zbliżają się święta. Na wielu Wigilijnych stołach zagości karp, ryba która kojarzy się, zapewne nie tylko mnie, ze świętami. Jak byłam mała, zdarzało się, że tata kupował żywe karpie i zajmowały one wannę, zanim nadszedł ich koniec. Czasami im się przyglądałam, ale nie wydawały mi się wtedy zbyt interesujące. Były jednak ograniczone małą przestrzenią wanny, w środowisku bez żadnych urozmaiceń. Ale tak naprawdę, karpie są bardziej interesujące niż to na pierwszy rzut oka widać w łazience, czy niewielkim baseniku sprzedawców ryb.

Karpie lubią towarzystwo i stresują się, gdy są zupełnie same. Mają dobrze rozwinięty zmysł orientacji przestrzennej i pamięć. Nawet w mętnym jeziorze, potrafią podróżować setki metrów między swoimi dziennymi ostojami (są mniej aktywne w dzień) i źródłem ich ulubionego pożywienia. Gdy któraś ryba znajdzie nowe miejsce żerowania, potrafi do tego samego miejsca trafić następnego dnia, a inne karpie ją naśladują, i szybko się uczą, gdzie warto żerować. W laboratorium zaobserwowano nawet karpie wiedzące gdzie można znaleźć jedzenie, jak pływały od źródła pożywienia do grupy nowo wprowadzonych ryb i z powrotem, pomagając nieświadomym osobnikom znaleźć pożywienie.

Jak wiele innych zwierząt, karpie mają osobowość. Różnią się na przykład tym, jak reagują na nowe miejsce. Jedne dość szybko je sprawdzają, podczas gdy innym potrzeba więcej czasu by opuścić bezpieczną kryjówkę. Odważniejsze ryby, są też lepsze w rywalizacji o dostęp do jedzenia i to bez użycia bezpośredniej agresji. Osobowość karpi wpływa także na to, czy i jak się uczą.

Naukowcy badali karpie w akwarium, w którym były dwie mniejsze komory, oznaczone różnymi kolorami. W jednej z nich (zawsze w tym samym kolorze choć w losowej lokalizacji) było jedzenie. Większość odważnych karpi nie zwracała uwagi na kolory, ale po prostu najpierw sprawdzała losowo jedną z komór, a gdy tam nie znalazła jedzenia, od razu przepływała do następnej. Bardziej ostrożne karpie najczęściej uczyły się, że jeden z kolorów oznacza jedzenie i płynęły od razu to odpowiedniego pomieszczenia. Część odważnych karpi również nauczyła się reagować na kolory, ale zajęło im to więcej czasu. Przypomina mi to dwa rodzaje ludzi – jedni – najpierw obserwują i wyciągają wnioski, potem przystępują do akcji, i inni – szybko rwą się do działania, bez zwracania uwagi na szczegóły.


To tylko kilka przykładów możliwości poznawczych karpi, bo tak naprawdę ciągle niewiele o nich wiemy. Za to złotą rybkę, która jest blisko spokrewniona z karpiem, można nawet nauczyć strzelać gole. Jestem więc przekonana, że także karpie mogą nas jeszcze zadziwić swoimi zdolnościami.

Może warto w te święta spojrzeć na karpia inaczej?

Na moim stole Wigilijnym zamiast karpia pojawią się w tym roku wegańskie „paluszki rybne”.


You can find the English version of this post here.


Zdjęcie: Karelj – Own work, Public Domain, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=14665758

Leave a Reply

Your email address will not be published.