Tag Archives: Szczury

Rats in action 2 / Szczury w akcji 2

After a handful of attempts (for video of the first trials see here) my rats figured out how to open my LEGO puzzle boxes. It took them the longest to realise how to open the door of the DUPLO house. Tokyo was more interested than Stripe in the whole affair and is better at the ask.


Po paru próbach (film z pierwszych prób możesz naleźć tutaj) moje szczury nauczyły się otwierać pudełka-łamigłówki. Najtrudniejsze okazało się otwieranie drzwi do domku z DUPLO. Tokjo okazała większe zainteresowanie pudełkami i nauczyła się je otwierać szybciej.

Czy wiesz, że szczurze ogony są miłe w dotyku?

W wielu ludziach ogony szczurów wywołują obrzydzenie, wydają się bowiem obślizgłe i nagie. Ale to tylko pozory. Ogon szczura jest pokryty krótkimi, delikatnymi włoskami i – przynajmniej moim zdaniem – jest miły w dotyku: ciepły, suchy* i lekko puszysty.

Ogon pomaga szczurom w termoregulacji. Na przykład przy dużym wysiłku fizycznym szczury nie pocą się tak jak my. Zwiększa się za to przepływ krwi do ogona, co pomaga w utracie ciepła (u ludzi przepływ krwi do skóry też wzrasta, gdy jesteśmy przegrzani). Gdy temperatura spada, przepływ krwi do ogona maleje.

Dodatkowo ogony pomagają szczurom w zachowaniu równowagi, gdy te wspinają się lub chodzą po wąskich powierzchniach. Choć ogony szczurów nie są chwytne, to potrafią one częściowo owinąć się wokół na przykład ręki, gdy szczur po niej chodzi i nagle straci równowagę.

Pamiętaj, żeby nigdy nie ciągnąć swojego szczurka za ogon, ani tym bardziej go za niego podnosić! Nie tylko powoduje to ból, ale może też przyczynić się do oderwania płata skóry wraz z leżącymi pod nią tkankami.


* wielu ludzi też niesłusznie myśli, że gady, na przykład węże, są obślizgłe, ale ich skóra jest tak naprawdę sucha.


You can find the English version of this post here.


Czy wiesz, że szczury okazują empatię?

Wyobraź sobie, że idziesz brzegiem jeziora. Nagle dostrzegasz, że ktoś się topi. Co robisz? To może zależeć od tego, jak dobrze pływasz, czy w pobliżu są inni… Możesz świadomie przeanalizować sytuację, ale także odczucia są ważne. Większość ludzi, gdy widzi cierpienie innych, sama (mniej lub bardziej) cierpi, co może pchnąć ich do akcji.

Wydaje się, że takie współodczuwanie cierpienia (empatia) nie jest czysto ludzkie, ale ma głębsze podłoże ewolucyjne.

Naukowcy badali zachowania empatyczne szczurów. W jednym doświadczeniu szczury nauczyły się uwalniać swojego pobratymca z nieprzyjemnej dla szczurów kąpieli wodnej. Robiły to nawet jeśli uratowany przeszedł do innego pomieszczenia i po uwolnieniu szczury nie mogły mieć ze sobą kontakt, co dla towarzyskich szczurów jest ważne. Szczury ratowały nie tylko swoich towarzyszy z klatki, ale także zupełnie obce szczury. Dodatkowo, jeśli dany szczur najpierw sam doświadczył kąpieli, był później bardziej skłonny pomóc innemu.

Jednak, gdy uratowanie pobratymca wymagało więcej wysiłku – wielokrotnego pociągnięcia za łańcuch, by zadziałał mechanizm uwalniający – szczury były mniej skore do pomocy (tak samo jak ludzie).

W innym doświadczeniu okazało się jednak, że szczury uwalniały inne szczury z ciasnego, niewygodnego pudełka, nawet jeśli zamiast tego mogły najeść się czekolady, którą uwielbiają. Choć w tym wypadku po uwolnieniu szczury mogły mieć ze sobą kontakt i ostatecznie mogły się podzielić czekoladą.

Wydaje się, że chęć pomocy innemu, nawet jeśli nie przynosi to żadnych doraźnych korzyści albo wręcz je zmniejsza (mniej czekolady i to z opóźnieniem), wynika z tego, że pomagający szczur próbuje zmniejszyć odczuwaną przez siebie psychiczną niewygodę. Potwierdzałaby to obserwacja, że jeśli poda się szczurowi przeciwlękowy i uspokajający lek midazolam, nie jest on zainteresowany pomocą cierpiącym pobratymcom, choć czekoladą tak.

Nie tylko szczury zachowują się empatycznie. Empatią wykazują się też delfiny, słonie i małpy. Znane są nawet przykłady z zoo, gdzie szympansy toną, próbując uratować swoje dzieci czy towarzyszy z otaczającej wybieg fosy.


Wiemy więc, że zwierzęta okazują empatię. Czy my okażemy empatię im?


You can find the English version of this post here.

Rats in action / Szczury w akcji

This time something different.

I decided to test my rats on puzzle box solving abilities.

Together with my daughters we made puzzle “boxes” from Lego and hid treats inside (dried coconut flakes). We gave the rats one or two chances to open the box without help or demonstration. That was not enough for them to figure it out. Then we left each puzzle half open. That was enough for Tokyo to get the treat and the next time she opened the “box” herself. The last puzzle we didn’t demonstrate. She got scared by the click of the door and was done for the day. Stripe was not successful this time. Partly because she missed our demonstrations.

The whole “experiment” lasted around 15 min.


Tym razem coś innego.

Postanowiłam sprawdzić, czy moje szczury poradzą sobie z otwieraniem pudełek-łamigłówek.

Razem z córkami zbudowałyśmy takie „pudełka” z klocków Lego. Do środka włożyłyśmy suszone płatki kokosa. Najpierw dałyśmy szczurom jedną czy dwie szanse samodzielnego otwarcia skrytek. To było za mało, żeby im się udało, więc częściowo otwarłyśmy skrytki. To wystarczyło Tokio, by dostać się do jedzenia i następnym razem już sama otworzyła „pudełka”. Ostatnia skrytka nie została zademonstrowana i Tokio przy próbie otwarcia przestraszyła się stuknięcia drzwiczek. Potem już wolała wejść do mojego rękawa niż zajmować się łamigłówkami. Kresce tym razem się nie udało. Częściowo dlatego, że przegapiła nasze demonstracje.

Całe to „doświadczenie” trwało ok. 15 minut.

Czy wiesz, że można nauczyć szczury domowe zabawy w chowanego?

Większość naszych zwierząt lubi zabawę, nie tylko kiedy są młode. Ale czy kiedykolwiek bawiłeś się w chowanego ze swoim zwierzakiem? I nie mam na myśli chowania się przed psem i czekania, aż cię wywęszy. Mam na myśli grę, którą chyba wszyscy znamy z dzieciństwa. Jedna osoba pozostaje w miejscu przez pewien czas, a druga się chowa i czeka, aż pierwsza ją znajdzie. A potem zamiana ról!

Niestety to nie ja grałam ze swoimi szczurami w chowanego, ale naukowcy z Berlina. Nauczyli oni szczury zarówno szukania, jak i chowania się.

Gdy szczur miał za zadanie znaleźć człowieka, zamykano go w pudełku, które naukowiec otwierał zdalnie, kiedy się schował. Gdy szczur znalazł człowieka, dostawał nagrodę. Ale nie były to przysmaki, tylko fizyczna interakcja, taka jak łaskotanie, przepychanie ręką czy głaskanie.

Gdy szczur miał za zadanie się schować, pudełko, w którym był umieszczony, było otwarte, a naukowiec siedział przy nim nieruchomo i głośno odliczał. Szczur miał 90 sekund, aby się schować. Jeśli mu się to udało i pozostał w ukryciu aż do znalezienia przez człowieka, dostawał nagrodę w postaci interakcji.

Szczury potrafiły grać w chowanego zarówno jako szukający, jak i jako chowający się. I nie miały problemu ze zmianą roli.

Dodatkowo szczury stosowały strategie dobrze znane mi z dzieciństwa, choć nie były za nie bezpośrednio nagradzane.

Gdy szukały, więcej się poruszały i systematycznie sprawdzały różne miejsca, oraz używały wskazówek wzrokowych. Często sprawdzały też miejsca, w których człowiek poprzednio się schował (czasami naukowcy rzeczywiście chowali się w te same miejsca) i rzadko wchodziły do małych pudełek.

Gdy się chowały, ich ruch był bardziej ukierunkowany, a między rundami gry zmieniały miejsca ukrycia. W ukryciu pozostawały cicho (również w zakresie ultradźwięków, których zwykle używają do komunikacji).

I co najważniejsze, wydaje się, że szczury brały udział w grze nie dla nagrody, ale dla samej zabawy. Skakały z radości i często, gdy naukowiec je znalazł, uciekały i ponownie się chowały, przeciągając zabawę, a odraczając nagrodę.

Zastanawiam się, czy też nie nauczyć moich szczurów zabawy w chowanego. Ale myślę, że Kreska i Tokjo wolałyby jako nagrodę nasionka dyni zamiast łaskotania!

***

Jeśli chcesz zobaczyć nagranie z zabawy, znajdziesz je tutaj.

***

You can find the English version of this post here.

Czy wiesz, że szczury mają osobowość?

Moje szczurzyce: Takjo i Kreska

Jest wieczór.

Moje szczurzyce się budzą. A przynajmniej jedna z nich. Tokjo opuszcza kojec i sprawdza, czy pojawiło się nowe jedzonko. Teraz siedzi na jednym z mostków i patrzy w moim kierunku. Kreska ciągle śpi, choć gdy otwieram klatkę, patrzy co się dzieje półotwartymi oczyma. Za to Tokjo od razu wskakuje mi na rękę. Gdybym odeszła, Kreska spałaby dalej.  Ale ja czekam i Kreska wychodzi z kojca. Najpierw porządnie się rozciąga, a potem wystawia łepek z klatki i wącha moją rękę. Jednak od razu wycofuje się i zaczyna myć swój pyszczek. Jednak ja czekam i mówię do niej zachęcająco, co powoduje, że jeszcze parę razy wącha moją rękę i wreszcie powoli wychodzi z klatki. W międzyczasie Tokjo znudziła się bieganiem w moich rękawach i próbuje wejść na górę klatki.

Tokjo i Kreska to dwie siostry z tego samego miotu. I tak jak większość rodzeństwa różnią się od siebie osobowością i swoimi upodobaniami. Tokjo jest raczej ekstrawertyczna. Ma więcej energii i lubi kontakt z ludźmi. Cieszy się, gdy może wyjść z klatki i wspiąć się na mnie, albo jeszcze lepiej, wejść do rękawa albo pod sweter. Ponieważ lubi kontakt z ludźmi, szybciej uczy się sztuczek. Wydaje się też bardziej inteligentna, ale może to moja ludzka stronniczość.

Kreska jest raczej introwertykiem. Wyjście z klatki zwykle zajmuje jej trochę czasu, nawet jeśli nie jest śpiąca. A Kreska lubi spać. Za to w nowych miejscach jest odważniejsza niż Tokjo.

Obie siostry mają też swoje upodobania co do jedzenia. Na przykład Tokjo woli bazylię, a Kreska kolendrę.

Jeśli macie koty lub psy, pewnie nie dziwicie się, że szczury też różnią się charakterami. Także wiele innych zwierząt, posiada osobowość – nawet ryby, pszczoły czy stonogi.


English version of this post can be found here