Monthly Archives: May 2021

Czy wiesz, ile gatunków różnych zwierząt żyje na świecie?

Przybliżona liczebność gatunkowa różnych grup zwierząt. Powierzchnia każdego zdjęcia jest proporcjonalna do liczby gatunków w danej grupie. Zdjęcie przedstawia tylko jeden gatunek z tej grupy – mój subiektywny wybór. Nie uwzględniłam wielu grup mających mniej niż 5000 gatunków.

Dzisiaj jest Międzynarodowy Dzień Bioróżnorodności. Na świecie żyje obecnie około 1,5 miliona nazwanych i opisanych gatunków zwierząt. Choć szacuje się, że tak naprawdę może ich być nawet między 3 a 30 milionów.

Te zwierzęta, na które najczęściej zwracamy uwagę, na przykład ssaki czy ptaki, to tylko niewielka część wszystkich żyjących gatunków. Samych gatunków ślimaków jest więcej niż wszystkich kręgowców (ssaków, ptaków, gadów, płazów i ryb łącznie – patrz ilustracja powyżej).

Co roku odkrywamy nowe gatunki zwierząt. Ale niestety część gatunków znika też bezpowrotnie.

Jeśli chcesz przyczynić się do zachowania bogactwa przyrody dla siebie i przyszłych pokoleń, to proponuję dwa łatwe sposoby na pomoc w utrzymania bioróżnorodności (jest ich oczywiście więcej).

Globalnie

Jedź mniej mięsa.

Ogromne połacie środowisk naturalnych, w tym lasów tropikalnych – środowisk o największej bioróżnorodności – są ciągle niszczone, po to by na tym terenie uprawiać rośliny, które są przeznaczone głównie na paszę dla zwierząt hodowlanych (także w Europie). Ze wszystkich upraw na świecie, które przeznaczone są obecnie na paszę, można by wykarmić 4 miliardy ludzi. Karmienie nimi zwierząt jest procesem bardzo nieefektywnym. Przynajmniej 70% kalorii i protein zawartych w roślinach jest traconych na podstawowy metabolizm zwierząt i nie przekłada się na kalorie czy proteiny w mięsie.

Lokalnie

Jeśli masz trawnik – nie koś go tuż przy ziemi i koś go rzadziej. W ten sposób będziesz miał więcej czasu na relaks, na przykład na przyjrzenie się bliżej zwierzętom wokół siebie. Dodatkowo oszczędzisz na paliwie, a dłuższa trawa jest bardziej odporna na suszę. I oczywiście dasz szansę zakwitnąć roślinom kwiatowym, których nasiona pewnie są już w ziemi i czekają na swoją szansę. A kwiaty zapewniają pożywienie wielu owadom, takim jak pszczoły (w Polsce żyje około 460 gatunków pszczół, od tych większych – miodnych, do paromilimetrowych), trzmiele, motyle czy nawet chrząszcze.

Jeśli jednak chcesz mieć krótko przyciętą trawę tam, gdzie spędzasz więcej czasu, to możesz zostawić dłuższą pod drzewami czy w kącie, do którego nikt nie chodzi. Mój sąsiad kosi połowę trawnika dość krótko, a resztę zostawia dłuższą, kosząc w niej tylko ścieżki. Według mnie wygląda to naprawdę ładnie*.

Dzikie rośliny kwitnące obecnie przy moim domu.

Mam nadzieję, że dzisiaj (i nie tylko) znajdziesz chwilę, by przyjrzeć się zwierzętom wokół siebie – w ogrodzie, parku, lesie czy nawet na balkonie. Jeśli chcesz wiedzieć, jakie gatunki obserwujesz, możesz skorzystać z odpowiednich aplikacji na telefonie. Ja ostatnio odkryłam ObsIdentify – podaje nazwy roślin i zwierząt w języku angielskim. Choć zwykle wolę zostawić telefon w kieszeni i po prostu patrzeć.


*Jeśli masz dzieci, które biegają po całym ogrodzie, nie trzymaj zbyt długiej trawy (powyżej 20-30 cm). Niestety mogą na niej siedzieć kleszcze.


Zdjęcia zwierząt: Bob Goldstein, NOAA/Monterey Bay Aquarium Research Institute, Richard Ling, Hoi Maeng, Crisdip, Francesco Ungaro, Zhr16, Pixabay, Magdalena Kozielska-Reid


You can find the English version of this post here.

Do you know how many different animal species live in the world?

Approximate species abundance of different groups of animals. The area of ​​each photo is proportional to the number of species in the group. A photo shows only one species from a given group – my subjective choice. Many other groups (with fewer than 5000 species) are not included here.

Today is the International Day for Biological Diversity. We know of around 1.5 million named and described species of animals in the world today. Scientists estimate that there may actually be between 3 and 30 million.

The animals that we most often pay attention to, such as mammals and birds, are only a small fraction of all living species. There are more species of gastropods (snails and slugs) alone than all vertebrates combined (mammals, birds, reptiles, amphibians and fish – see picture above).

Every year we discover new species of animals. But unfortunately, some species also disappear forever – mainly because of human activities, like destruction of natural habitats.

If you are interested in preserving nature’s richness for yourself and future generations, I suggest two easy ways to help maintain biodiversity (but there are many more).

Globally

Eat less meat.

Big areas of natural habitats, including tropical forests – which are the environments on land with the highest biodiversity – are constantly being destroyed in order to cultivate crops (such as soybeans) which are mainly used for livestock feed (also in Europe). 4 billion people could be fed by the crops that are now grown for (industrial) farm animals. The production of meat is a very inefficient process. At least 70% of the calories and proteins contained in plants are lost in the basic metabolism of animals and are not converted into calories or proteins in meat.

Locally

If you have a lawn, do not mow it very close to the ground, and mow it less often. This way, you will have more time to relax (which you could spend, for example, taking a closer look at the animals around you). You will save on fuel, and longer grass is more resistant to drought. And of course, this gives flowering plants a chance to bloom before being cut down. Their seeds are probably already in the ground waiting for their chance to grow. Flowers provide food for many insects, such as bees (around 2000 species live in Europe, from the larger bumblebees, to few-millimetre-long ones), butterflies (almost 500 species in Europe) and even flies and beetles.

If you want to have short-cut grass where you walk or chill, why not leave the longer grass under the trees or in a corner where nobody spends time? My neighbours mow half of their lawn quite short and leave the rest longer and only mow paths in it. I think it looks nice*.

Wild plants flowering now around my house.

I hope that today (and not only today) you will find a moment to look at the animals (and plants and fungi) around you – in the garden, park, forest or even on your balcony. If you want to know what species you see, you can use one of many phone applications available. I recently discovered ObsIdentify. Although I usually prefer to leave my phone in my pocket and just watch.


* If you have children running around the whole garden, better not to let grass grow too much (over 20-30 cm). Unfortunately, ticks like to sit on the taller blades.


Animal photos: Bob Goldstein, NOAA/Monterey Bay Aquarium Research Institute, Richard Ling, Hoi Maeng, Crisdip, Francesco Ungaro, Zhr16, Pixabay, Magdalena Kozielska-Reid


Polską wersję tego wpisu możez znaleźć tutaj.

Czy wiesz, że ślimaki używają różnych rodzajów chodu w zależności od podłoża?

Zwykle raczej walczę ze ślimakami, bo objadają mi warzywa w ogródku. Jednak ostatnio postanowiłam się im przyjrzeć z bliska, a szczególnie temu, jak się poruszają. Przeczytałam bowiem, że ślimaki lądowe mają dwa podstawowe chody – jednostajne pełzanie i „susy” (to moje luźne tłumaczenie angielskiego adhesive crawling i loping). Postanowiłam więc to naocznie sprawdzić, czego wynikiem są zdjęcia i filmy zamieszczone w tym wpisie.

Ślimaki lądowe, te skorupkowe i te nagie, poruszają się dzięki skurczom mięśni w nodze. Ale same skurcze nie wystarczą. Potrzebny jest też śluz, który częściowo działa jak smar, pomagający w ślizganiu, a częściowo jak klej do przyczepiania się do podłoża, tak by ślimak się nie cofał*.

Na gładkich, niechłonnych powierzchniach, takich jak szkło czy plastik, ślimaki poruszają się przy pomocy jednostajnego pełzania. Ich cała noga przylega do podłoża, a po przejściu ślad śluzu jest ciągły.

Ślimak pełzający po szkle. Jego ruch jest jednostajny, a cała noga przylega do podłoża.

Gdy ślimak znajduje się na chropowatej, chłonnej powierzchni (drewno, cegły, płyty chodnikowe) często przechodzi w „susy”. Regularnie wyrzuca głowę do góry, a potem opada na podłoże. Dzięki temu nie cała noga przylega do podłoża, ale tworzy łuki. Położenie łuku względem podłoża jest stałe i wygląda to jakby ślimak ślizgał się po niewidzialnym mostku. Ten rodzaj chodu powoduje, że śluzowy ślad jest przerywany.

Ślimak „sadzący susy” po drewnie. Ślimak wyrzuca regularnie głowę do góry, a jago ciało tworzy łuki nad podłożem.

Ogólnie rzecz biorąc, ślimaki poruczają się wolniej po chropowatej powierzchni. Jednak gdy porówna się pełzanie z „susami” na takiej powierzchni, to oba chody są tak samo szybkie. Badania sugerują, że pełzanie na chłonnych i chropowatych powierzchniach wymaga wiele śluzu, a „susy” pozwalają go zaoszczędzić.

Ślad śluzu po przejściu ślimaka – najpierw ciągły po jednostajnym pełzaniu, a potem przerywany po „susach”.

Wiele badań nad poruszaniem się ślimaków dotyczyło pełzania, bo było prowadzonych na gładkich powierzchniach – szkle i plastiku, pozwalających obserwować ślimaka od spodu – dlatego nie jest pewne, czy wszystkie ślimaki lądowe potrafią „sadzić susy”. Jednak te ślimaki, które były pod tym względem przebadane, to potrafią.

W moim ogródku znalazłam różne ślimaki skorupkowe i nagie i obserwowałam ich chód na różnych podłożach. Na szkle zaobserwowałam głównie jednolite pełzanie. Na drewnie bardzo często widziałam „susy”. Czyli moje obserwacje zgadzały się z oczekiwaniami. Niestety udało mi się też zobaczyć pomrowa wielkiego (ślimaka nagiego) na panelach podłogowych w moim domu – jednostajnie pełzał. Na płycie chodnikowej i starym metalowym stole często widziałam wyrzuty głowy do góry. Niestety nie udało mi się jednoznacznie stwierdzić łuków nogi, a ślad śluzu nie był widoczny. Potrzebuję więcej badań…

Zachęcam i ciebie do obserwacji ślimaczego chodu na różnych podłożach. Na pewno znajdziesz różne gatunki w ogrodzie, parku, lesie czy łące. Jestem ciekawa co zaobserwujesz i zapraszam do podzielenia się swoimi uwagami w komentarzu pod wpisem.

Oznaki “sadzącego susy” ślimaka – jego głowa regularnie unosi się nad powierzchnię, stopa tworzy łuki, a ślad śluzu jest nieciągły.

* Śluz ślimaków jest płynem nienewtonowskim – przy słabym nacisku jest bardzo lepki i pomaga ślimakowi przyczepić się do podłoża. Pod naciskiem (na przykład pod nogą ślimaka w miejscu, gdzie mięśnie się kurczą) śluz staje się bardziej płynny, co pozwala na ślizganie się tej części nagi.


Więcej moich filmów ślimaków możesz znaleźć tutaj.


You can find the English version of this post here.

Did you know that snails and slugs use different gaits to move on different surfaces?

I often battle slugs and snails, because they eat the vegetables in my garden. However, recently I decided to take a closer look at them, especially the way they move. I have read that land snails have two basic gaits – adhesive crawling and loping. I decided to check that with my own eyes, which resulted in the photos and videos in this entry (taken with a phone so excuse the quality).

Land slugs and snails move by contracting the muscles in their foot. But contractions alone are not enough. They also need mucus, which acts partly as a lubricant – aiding sliding – and partly as glue – to stick to the ground so that the snail doesn’t slide backwards*.

On smooth, non-absorbent surfaces such as glass or plastic, snails practically always move by adhesive crawling – their entire foot sticks to the ground, and after passing, the trail of mucus is continuous.

Snail crawling on glass. Its movement is uniform and the whole foot rests on the ground.

When a snail/slug moves on a rough, absorbent surface (wood, bricks, concrete) it often lopes. It regularly lifts its head up and then lowers it back to the ground. As a result, the foot forms arches and only partly adheres to the ground. The position of each arch relative to the ground is constant and it looks a bit as though the snail is sliding on an invisible bridge. This type of gait causes the mucous trail to have breaks in it.

A snail loping on wood. The snail regularly throws its head upwards and its body forms arcs above the ground.

Snails generally move more slowly over rougher surfaces, with approximately the same speed for both gaits. Research suggests that loping is a way to save mucus when crawling on such surfaces.

A trace of mucus after the passage of a snail – first continuous after adhesive crawling, and then with breaks after loping.

Much of the research on the movement of snails has concerned the crawling gait, because the experiments were conducted on smooth surfaces – glass and plastic that allow observation of the snail from below. Therefore, it is not certain whether all land snails and slugs can lope. However, the snails that have been specifically tested could.

I decided to check the gait of snails and slugs in my garden. I found various species and watched them on different surfaces. I observed mostly adhesive crawling on glass and loping on wood. So, my observations were in line with expectations. Unfortunately, I also saw great grey slugs on the floor in my house – on laminate flooring they moved using adhesive crawling. On concrete and old metal, I often saw slugs and snails raising their heads, but I was unable to clearly identify the foot arches, and the trace of mucus was not clearly visible. More research is needed …

I encourage you to observe slugs and snails moving on various surfaces. You will surely find different species in your garden, or a nearby park, forest or meadow. I am curious what you’ll see and I invite you to share your observations in the comments section below this post.

Signs of loping snail – its head regularly rises above the surface, the foot forms arches and the mucus trail is discontinuous.

* Snails’ mucus is a non-Newtonian fluid – under low stress it is very sticky and helps the snail adhere to surfaces. Under stress (caused for example, by contractions in sections of the snail’s foot), the mucus liquifies, allowing the slug to slide.


You can find more of my snail and slug videos here.


Polską wersję tego wpisu możesz znaleźć tutaj.

Czy wiesz, że adopcja występuje także u zwierząt?

Samica szympansa karłowatego (bonobo) z adoptowaną córką karmiącą się owocami z gałęzi przytrzymywanej przez przybraną matkę.

Adopcja – czyli wyłączna opieka nad cudzym potomstwem (szczególnie po śmierci matki) – występuje u wielu ssaków, na przykład u szympansów, delfinów, wiewiórek, hien czy niedźwiedzi polarnych. Ptaki, jeśli im się podrzuci cudze jajo (jak robią to na przykład kukułki), często zaopiekują się wylęgłym pisklęciem, ale będzie to raczej zachowanie instynktowne, a nie z wyboru (świadome). Opiekę nad cudzym potomstwem zaobserwowano też u niektórych gatunków ryb czy os. Ale są to pojedyncze przypadki i poniższy tekst odnosi się głównie do ssaków.

U ssaków opieka matki jest szczególnie ważna w okresie, gdy młode ciągle jeszcze potrzebują mleka. Najczęściej osieroconym młodym zajmie się inna samica, która w tym samym czasie karmi swoje potomstwo albo która właśnie je straciła. Zdarzają się też przypadki, gdy samica zaczyna laktację już po adopcji – tak jest na przykładu u delfinów butlonosów.

U wielu ssaków matka opiekuje się młodymi także po odstawieniu od piersi – zapewnia im ochronę, transport, jedzenie. Jej obecność jest ważna dla rozwoju emocjonalnego, umiejętności społecznych i poznawczych młodych. Dlatego adopcja nawet w starszym wieku jest ważna dla ich przeżycia i rozwoju.

Dlaczego zwierzęta adoptują cudze potomstwo, mimo że wymaga to dużego nakładu energii i czasu? Może być kilka powodów.

Najczęściej sierotę adoptuje jej rodzina, na przykład starsze rodzeństwo. Z ewolucyjnego punktu widzenia opieka nad spokrewnionym osobnikiem przynosi korzyści, ponieważ część genów jest taka sama u członków jednej rodziny. Dlatego pomoc spokrewnionemu młodemu zwiększa szansę przekazania własnych genów do następnego pokolenia.

Adopcja przez młode samice może dać im szansę nauczyć się i rozwijać matczyne zachowania, co w przyszłości może zwiększyć szansę przetrwania ich własnego potomstwa.

U zwierząt żyjących w grupach (na przykład u szympansów) często sierotę adoptują samice, które były w bliskich stosunkach społecznych z jej matką. W ten sposób relacje społeczne mogą być utrzymane, co może być pożyteczne dla przybranej matki. Adoptowane młode może być też sprzymierzeńcem i pomóc w podniesieniu statusu społecznego czy reputacji przybranych rodziców.

Ale zdarzają się również przypadki adopcji niespokrewnionych osobników, nawet z innej grupy społecznej, przez samice, które są doświadczonymi matkami. W takich wypadkach wydaje się, że adopcja nie przynosi przybranym matkom bezpośrednich korzyści (choć nie zawsze da się wykluczyć pomoc adoptowanego osobnika w przyszłości). Jak już kiedyś pisałam, wiele zwierząt okazuje empatię i w niektórych przypadkach adopcja wydaje się być czysto empatycznym zachowaniem (na przykład u delfinów czy szympansów, które dodatkowo mają słabość do niemowląt).


Zdjęcie z Tokuyama (2021).


You can find the English version of this post here.

Did you know that adoption also occurs in animals?

Female bonobo with an adopted daughter feeding on fruit from the branch that adoptive mother broke off and was holding.

Adoption – that is, the exclusive care for someone else’s offspring (especially after the mother’s death) – occurs in many mammals, such as chimpanzees, dolphins, squirrels, hyenas and polar bears. If someone else’s egg ends up in a bird’s nest, it will often take care of the hatched chick (even one of another species, such as a cuckoo). This seems to be more of an instinctive behaviour than a conscious choice on the part of the parents. Caring for others’ offspring has also been observed in some species of fish and wasps. But these are isolated cases, and the following text concerns (non-human) mammals.

In mammals, maternal care is especially important during the period when the infant still needs milk. Usually, the orphaned young will be taken care of by a female, who at the same time is feeding her own offspring, or who has just lost it. There are also cases where the female begins lactation after adoption – for example in bottlenose dolphins.

In many mammals, the mother continues to take care of the young also after weaning, by providing e.g. protection, transportation, and food. A maternal presence is also important for the development of the young’s emotional, social and cognitive skills. Therefore, adoption even at an older age is important for the survival and wellbeing of young animals.

Why do adult animals adopt someone else’s child? After all, that requires a lot of energy and time. There may be several reasons for this behaviour.

Orphans are most frequently adopted by their family, for example older siblings. From an evolutionary point of view, caring for a relative is beneficial because family members share genes, and therefore helping a relative increases the chance of passing one’s genes to the next generation.

Adoption by young females may also give them a chance to learn and develop their maternal skills, which in the future may increase the chances of survival of their own offspring.

In animals that live in groups (for example, chimpanzees), it is common for an orphan to be adopted by females who had a close social bond with its mother. In this way, the social relationships between group members are maintained, which can be beneficial for the foster mother. An adoptee can also become an ally of the adoptive parent and help to raise their social status or reputation.

There are also cases of adoption of unrelated individuals, even from entirely different social groups by experienced mothers (e.g. in bonobos). In such cases, it seems that the adoption does not bring any direct benefits to the adopted mother (although in some cases there may the potential for help from the adoptee in the future). As I wrote elsewhere, many animals show empathy, and in some cases, adoption seems to be purely empathetic behaviour (for example, in dolphins, bonobos or chimpanzees, who additionally have a soft spot for infants).


Photo from Tokuyama (2021).


Polską wersję tego wpisu możesz znaleźć tutaj.

Did you know that domestic cats… ?

This time I will give some information about the behavior of domestic cats that I think is interesting and less widely known. I’ll describe the results of various scientific studies, which mostly describe general trends. Of course, your individual cat could act differently or have different preferences, due to e.g., personality, experience or breed. If that’s the case, feel free to let me know.

… are the only* cat species that uses the “tail up” signal?

A vertically raised tail is a housecat’s sign of friendly intentions. When two cats meet, often the one who is lower in the hierarchy (or feels in a weaker position) raises its tail first.

Cats also use this signal of affiliation towards people.

The wild cats from which the domestic cat is derived do not use the “tail up” signal. One theory is that it evolved in ancient Egypt, where cats were bred in large groups (an unnatural situation for wild cats), and a clear signal of friendly intentions let them avoid unnecessary conflicts.

… prefer different toys depending on whether they are hungry?

When cats are hungry, they are more likely to attack larger prey. A similar effect can be seen in the context of play – cats usually prefer mouse-sized toys, but when hungry they choose rat-like toys. In wild animals, hunger tends to lower the desire to play altogether.

This suggests that playing and hunting are very similar for domestic cats.

… are less aggressive when given the opportunity to play?

Too little play and a non-stimulating environment can contribute to aggression in cats (and dogs).

Even adult cats need to play, although they usually only want to do so for 2-3 minutes at a time. If you would like to play with your cat longer, wait for him/her to initiate the interaction. Research suggests that when the cat, rather than a human, initiates play, the interaction usually lasts longer. Other research shows that cats prefer a man-operated “fishing rod” to unanimated toys, and of course new toys are more interesting than old ones**.

Additionally, playing with a “fishing” toy reduces cats’ tendency to hunt wild animals.

… can use catnip as mosquito repellant?

Many cats (including wild cats, such as lynx, leopard and lion) react vigorously to catnip. They rub their head against the plant and roll in it. The smell of catnip activates the reward system in cats and the secretion of endorphins, similarly to opium’s effect in humans. However, catnip is not addictive to cats and is often added to toys by manufacturers.

It seems that the reaction to catnip is not only about euphoria. Catnip contains substances that repel mosquitoes and other insects. When rubbing against the plants these substances are transferred to the cat’s fur and it becomes less attractive to mosquitoes and other insects.

Cats hunt from ambush, by slowly sneaking up to their prey and waiting for the right moment to attack. While doing that they are an easy target for mosquitoes, which is why catnip-based repellant is a great solution (by the way, substances in catnip also repel mosquitoes when applied to human skin).


 * One exception is that lions – the only wild cats that live in groups – also raise their tails in some affiliative interactions with others. Nevertheless, I never saw lion’s tail raised as highly as domestic cat’s tail. This behavior has certainly evolved independently in domestic cats.

** Small suggestion from me: to prevent kids from getting bored with all their toys, it’s a good idea to hide some of them away. After some days/weeks/months you hide different toys and return the old ones, that now become attractive. I would expect that it works for cats as well.


Polską wersję tego wpisu możesz znaleźć tutaj.


Photo: EVG Culture from Pexels.com