Tag Archives: Osobowość

Czy wiesz, że kury są mądre?

Gdy byłam dzieckiem, często jeździłam do babci na wieś. Miała ona stadko kur, które chodziły swobodnie po podwórku. Wtedy interesowałam się raczej egzotycznymi zwierzętami i nie zwracałam na kury zbytniej uwagi. A teraz żałuję, że nie przyjrzałam się ich zachowaniu bliżej, bo inteligencja i zdolności poznawcze tych ptaków są bardziej rozwinięte, niż wielu ludzi uważa.

Wnioskowanie przechodnie

Stada kur mają określoną hierarchię. Jest jedna dominująca kura, która ma pierwsza dostęp do jedzenia i może dziobać inne bez żadnych konsekwencji. Każda z podporządkowanych kur znajduje się gdzieś w hierarchii dziobania, może dziobać jedne kury, ale jest dziobana przez inne. Gdy w stadzie pojawi się nowa kura, też musi się wpasować w hierarchię. Nie znaczy to jednak, że musi z każdą kurą walczyć, by zdobyć wyższą pozycję. Kury obserwują inne walczące kury i wyciągają wnioski z wyniku walki.

Na przykład, jeśli jakaś kura widzi, że kura, która jest wyżej w hierarchii od niej została pokonana przez nową kurę, to nie powinna z nową kurą walczyć, tylko of razu się podporządkować (według logiki: jeśli nowa jest silniejsza od kury, która jest silniejsza od obserwującej, to nowa musi być silniejsza od obserwującej). Jeśli jednak nowa kura przegra z dominującą kurą, to obserwująca kura może uznać, że warto zaatakować nową, bo jest szansa wygrania. Zachowanie kur potwierdza właśnie takie rozumowanie. Jest to przykład samooceny połączonej z wnioskowaniem przechodnim, czyli zdolnością logicznego myślenia, która u ludzi pojawia się około siódmego roku życia.

Zdolności numeryczne

Nawet młode pisklęta potrafią liczyć, dodawać i odejmować (przynajmniej do pięciu). W jednym z eksperymentów badacz schował za nieprzeźroczystymi przesłonami piłki, tak by kurczaki to widziały, a potem parę razy przekładał po jednej piłce zza jednej przesłony za drugą. Gdy skończył, kurczaki potrafiły wskazać zasłonę, która skrywała więcej piłek.

Samokontrola

Kury wolą poczekać dłużej na większą nagrodę. Gdy miały do wyboru dziobnięcie zielonego guzika – co dawało dostęp do jedzenia przez 3 s z 2 s opóźnieniem i dziobnięcie czerwonego guzika – co dawało dostęp do jedzenia przez 22 sekundy z 6 s opóźnieniem, to dużo częściej wybierały tą drugą opcję (kolor guzika nie miał znaczenia). A więc kury zdają coś w rodzaju testu cukierka (test marshmallow) na samokontrolę!

Komunikacja i manipulacja

Kiedyś pisałam, że kury słuchają sikorek. Ale słuchają się też nawzajem. Potrafią również dostosować nawoływania do sytuacji, a nawet oszukiwać.

Na przykład kogut wydaje różne sygnały alarmowe zależnie od tego, czy widzi ptaka drapieżnego czy wroga naziemnego (na przykład szopa). A kury odpowiednio reagują. Koguty nawołują dłużej, jeśli same są bezpieczne pod osłoną roślinności. Wydaje się więc, że rozumieją, kiedy są niewidoczne dla drapieżników.

Często koguty nawołują, gdy znajdą pożywienie, by tym sposobem przypodobać się kurom. Robią to, używając głosu i specyficznego zachowania. Gdy jakiś kogut, który jest niżej w hierarchii (jeśli kogutów w stadzie jest więcej, to też tworzą hierarchię dziobania) znajdzie pożywienie, a bardziej dominujący kogut jest w pobliżu, to ten podporządkowany będzie tylko wykonywał ruchy, by przyciągnąć kury, zmniejszając ryzyko tego, że dominujący kogut go zauważy i przegoni. Ale jeśli dominujący kogut zajęty jest czymś innym, podporządkowany doda sygnały dźwiękowe.

Czasami kogut oszukuje i nawołuje kury, nawet jeśli nie znajdzie jedzenia. Ale te szybko się uczą, że takiego koguta nie warto słuchać.

Osobowość i jej znaczenie

Jak chyba większość przebadanych zwierząt, kury (i koguty) różnią się między sobą osobowością.

Kury mogą być bardziej lub mniej nerwowe, co wpływa na poziom stresu pisklaków. Osobowość kogutów ma znaczenie w walkach. Jeśli spotkają się dwa koguty tej samej wielkości, to najczęściej wygra (tak jak u ludzi?) ten, który zwykle (nie tylko w walce) jest bardziej śmiały, aktywny i czujny.


To tylko parę przykładów tego, do czego zdolne są kurczaki, kury i koguty. Dodatkowo ptaki te mają pojęcie czasu, pamięć epizodyczną, emocje i wiele innych cech, które często przypisywane są tylko „bardziej rozwiniętym” zwierzętom. To mądre stworzenia i nie traktujmy ich jedynie jako „maszynek” do produkcji jajek czy mięsa.

A jeśli masz okazję poobserwować kury na (w miarę) wolnym wybiegu, to skorzystaj z okazji, i jeśli chcesz – napisz do mnie, co zaobserwowałeś.


Zdjęcie: Quang Nguyen Vinh, Pexels.com

Czy wiesz, czym różni się osobowość miłośników kotów od osobowości miłośników psów?

Tym razem o ludziach, ale ze zwierzętami w tle.

Wielu ludzi zapytanych: „Wolisz psy czy koty?” nie ma problemu z odpowiedzią. Do jednych przemawia przywiązanie czy posłuszeństwo psów, do innych gracja i niezależność kotów. Albo jeszcze inne cechy, skojarzenia, czy wręcz stereotypy o tych zwierzętach. A czasami to tylko bliżej   niesprecyzowane odczucie.

Psy to zwierzęta stadne, zaś koty domowe wywodzą się od zwierząt żyjących samotnie i – ogólnie mówiąc – psy i koty różnią się osobowością. Można by się więc spodziewać, że miłośnicy psów i kotów też różnią się od siebie. Jeśli tak, to pod jakim względem?

Badacze z USA postanowili to sprawdzić, korzystając z internetowego testu osobowości. Test na pięcioczynnikowy model osobowości (Big Five) zrobiło ponad 4,5 tysięcy osób z różnych krajów, a po teście odpowiedziało na pytanie, czy woli psy czy koty (z dodatkowymi opcjami: „żadne z nich” i „oba”*). Ponad połowa ankietowanych zadeklarowała, że jest miłośnikiem psów albo kotów.

Okazało się, że miłośnicy psów oraz miłośnicy kotów rzeczywiście różnią się od siebie osobowością (albo przynajmniej wynikami testu). Niezależnie od płci miłośnicy psów są bardziej ekstrawertyczni, ugodowi, sumienni i stali emocjonalnie, za to mniej otwarci na nowe doświadczenia (patrz ilustracja poniżej). Oczywiście to tylko średnie wyniki i na pewno znajdą się bardzo ugodowi miłośnicy kotów i otwarci na doświadczenia miłośnicy psów.

A co z tymi, którzy identyfikowali się jako miłośnicy zarówno psów, jak i kotów, albo żadnego z tych zwierząt? Ogólnie rzecz biorąc, byli bardziej podobni do miłośników psów. Tylko otwarcie na doświadczenia u osób, które kochają oba gatunki, oraz poziom ekstrawertyzmu u tych, którzy nie lubią żadnego były bliżej miłośników kotów.

Wyniki testu osobowości kobiet i mężczyzn deklarujących się jako miłośnicy psów albo kotów – dla tych, którzy chcą sprawdzić swoje wyniki ze średnią**. Test ten (44-item Big Five Inventory) daje wyniki w skali 1-5. Wykresy na podstawie Gosling et al. 2010.

Postanowiłam sprawdzić, czy moje wyniki testu na osobowość** są bliższe średniej miłośników psów czy kotów. W trzech kategoriach zdecydowanie miałam wyniki bliżej miłośników psów, w jednej dokładnie pośrodku, tylko introwersja była bliższa miłośnikom kotów.  I to by się zgadzało z moimi preferencjami. Praktycznie przez całe życie nie miałam problemu z odpowiedzią na pytanie, czy wolę psy czy koty – zdecydowanie psy – są przyjacielskie, towarzyskie i wierne. Choć ostatnio koty wydają mi się coraz bardziej atrakcyjne, ale nie do końca wiem dlaczego…


* Pytanie po angielsku brzmiało: Do you identify yourself as „a dog person”, „a cat person”, “a dog and a cat person”, “neither”?

** W badaniach użyto testu na osobowość 44-item Big Five Inventory. Nie udało mi się znaleźć jego polskiej wersji. Ja zrobiłam wersję angielską.


Zdjęcia: Kot – Japheth Mast, Pies – Daria Shevtsova, Pexels.com


English version of this postcan be found here.

Czy wiesz, że szczury mają osobowość?

Moje szczurzyce: Takjo i Kreska

Jest wieczór.

Moje szczurzyce się budzą. A przynajmniej jedna z nich. Tokjo opuszcza kojec i sprawdza, czy pojawiło się nowe jedzonko. Teraz siedzi na jednym z mostków i patrzy w moim kierunku. Kreska ciągle śpi, choć gdy otwieram klatkę, patrzy co się dzieje półotwartymi oczyma. Za to Tokjo od razu wskakuje mi na rękę. Gdybym odeszła, Kreska spałaby dalej.  Ale ja czekam i Kreska wychodzi z kojca. Najpierw porządnie się rozciąga, a potem wystawia łepek z klatki i wącha moją rękę. Jednak od razu wycofuje się i zaczyna myć swój pyszczek. Jednak ja czekam i mówię do niej zachęcająco, co powoduje, że jeszcze parę razy wącha moją rękę i wreszcie powoli wychodzi z klatki. W międzyczasie Tokjo znudziła się bieganiem w moich rękawach i próbuje wejść na górę klatki.

Tokjo i Kreska to dwie siostry z tego samego miotu. I tak jak większość rodzeństwa różnią się od siebie osobowością i swoimi upodobaniami. Tokjo jest raczej ekstrawertyczna. Ma więcej energii i lubi kontakt z ludźmi. Cieszy się, gdy może wyjść z klatki i wspiąć się na mnie, albo jeszcze lepiej, wejść do rękawa albo pod sweter. Ponieważ lubi kontakt z ludźmi, szybciej uczy się sztuczek. Wydaje się też bardziej inteligentna, ale może to moja ludzka stronniczość.

Kreska jest raczej introwertykiem. Wyjście z klatki zwykle zajmuje jej trochę czasu, nawet jeśli nie jest śpiąca. A Kreska lubi spać. Za to w nowych miejscach jest odważniejsza niż Tokjo.

Obie siostry mają też swoje upodobania co do jedzenia. Na przykład Tokjo woli bazylię, a Kreska kolendrę.

Jeśli macie koty lub psy, pewnie nie dziwicie się, że szczury też różnią się charakterami. Także wiele innych zwierząt, posiada osobowość – nawet ryby, pszczoły czy stonogi.


English version of this post can be found here